Biografia

Grocholski Remigiusz Adam (1888-1965), przybrane nazwisko Żukowski, pseud. Brochwicz, Doktor, Inżynier, Miś, Waligóra. Dyplomowany oficer służby stałej kawalerii WP: major (1927). Przeniesiony w stan spoczynku w 1934 r. Podpułkownik (11 listopada 1942).

Urodzony 3 września 1888 roku r. w Strzyżawce, pow. Winnicki na Podolu, syn Tadeusza, ziemianina i Zofii Zamoyskiej. Po ukończeniu gimnazjum w Odessie i Wydz. Prawno-Historycznego Uniwersytetu w Petersburgu, przez kilka lat leczył gruźlicę w Zakopanem i Davos. Od lipca 1915 r. jako pełnomocnik Czerwonego Krzyża, był oficerem do specjalnych poruczeń namiestnika Kaukazu. W marcu 1917 r. organizator i przewodniczący zjazdu Związku Wojskowych Polaków w Batumi – Tyflisie (obecnie Tbilisi), od grudnia tego roku szef oddz. II sztabu III Korpusu Polskiego na Wschodzie. W styczniu 1919 r. aresztowany na krótko w Warszawie jako (przypadkowy) uczestnik zamachu stanu gen. Mariana Januszajtisa. Od marca 1919 r. oficer służby stałej WP, początkowo dowódca szwadronu ciężkich karabinów maszynowych 12 Pułku Ułanów. Po ukończeniu pierwszego kursu Wojennej Szkoły Sztabu Generalnego (lipiec-październik 1919) pozostał tam jako tłumacz. Od grudnia tego roku adiutant 15 Brygady Piechoty, od lipca 1920 r. szef oddz. III sztabu 6 Armii, uczestnik wojny 1920, od września 1920 r. szef oddz. II sztabu Grupy gen. Władysława Jędrzejewskiego. W marcu 1921 r. został szefem oddz. III (operacyjnego) w Dowództwie Obrony Plebiscytu (Naczelnej Komendzie Wojsk Powstańczych) w czasie II Powstania Śląskiego, m.in. był autorem projektu rozkazu operacyjnego nr.1 o rozpoczęciu powstania. Używał wówczas pseud. Brochwicz. Od listopada 1921 r. inspektor granicy wschodniej w woj. Wołyńskim, w 1923 r. krótko pracował w Wojskowym Instytucie Naukowo-Wydawniczym, następnie był tłumaczem w WSWoj. Po ukończeniu kursu doszkolenia w Centralnej Szkole Jazdy w Grudziądzu (1923 – 1924) i IV kursu doszkolenia w WSWoj. (1924 – 1925) był od października 1925 r. oficerem oddz. III Biura Ścisłej Rady Wojennej, od sierpnia 1926. adiutantem ministra spraw wojskowych Józefa Piłsudzkiego. Od 1932 r. dowódca szwadronu, potem zastępca dowódcy 1. pułku strzelców konnych, z dniem 31 sierpnia 1934 r. został przeniesiony w stan spoczynku. Poświęcił się wówczas pisarstwu i malarstwu.

Członek – założyciel Towarzystwa Wiedzy Wojskowej i Aeroklubu RP. Autor artykułów w fachowej prasie wojskowej.

W czasie kampanii wrześniowej 1939 r. zorganizował w połowie września oddział konspiracyjny „Brochwicz”, który od 28 września do zakończenia działań wojennych wykonywał zadania rozpoznawcze na rzecz SGO Polesie gen. Franciszka Kleberga. Podczas okupacji niemieckiej stał na czele organizacji konspiracyjnej „Brochwicz” na terenie Lubelszczyzny. Używał wówczas pseudonimu Brochwicz, Miś. Po podporządkowaniu tej organizacji ZWZ, w kwietniu-maju 1940 r. pozostawał początkowo bez przydziału.

Członek komitetu redakcyjnego „Biuletynu Żołnierskiego” wydawanego od sierpnia 1940 r. pisma TAP, potem Konfederacji Zbrojnej. Wiosną 1941 r. złożył w Komendzie Głównej ZWZ projekt stworzenia organizacji dywersyjnej, która miałaby – wobec przewidywanego konfliktu między Niemcami i ZSRR – działać na tyłach frontu niemiecko – radzieckiego. Od września 1941 r. szef sztabu i zastępca p.płk. Jana Włodarkiewicza komendanta „Wachlarza”, w stopniu majora dyplomowanego pod pseud. Doktor, Inżynier, Waligóra. Mianowany podpułkownikiem rozkazem L21/BP z 11 listopada 1942 r. Po śmierci Włodarkiewicza od kwietnia-maja 1942 r. do marca 1943 r. był komendantem „Wachlarza”. Mieszkał wówczas przy ulicy Puławskiej 103 pod nazwiskiem Żukowski. W czasie Powstania Warszawskiego od 1 września 1944 komendant V Rejonu (Mokotów Dolny) Obwodu Mokotów Okr. Warszawa AK. pod pseud. Waligóra (całość sił tego rejonu utworzyła pułk „Waligóra”). Ciężko ranny 25 września, dwa dni później został wyprowadzony z terenu walk przez łączniczki wraz z ludnością cywilną opuszczającą Mokotów.

Po wojnie mieszkał w Szklarskiej Porębie, a od 1954 r. w Warszawie. Zmarł 17 marca 1965 r. w Cannes. Pochowany na cmentarzu wojskowym w Laskach pod Warszawą. Odznaczony pięciokrotnie Krzyżem Walecznych, Medalem Niepodległości z mieczami (1934), Virtuti Militari V i IV klasy.

Powstanie Warszawske 1944, zarys działań natury wojennej

Gdy nieprzyjaciel od południa zbliżył się i wzmógł się jego ogień, ostrzeliwujący z kilku stron Sadybę, słabo obsadzoną, część plutonów powstańczych zaczęła wycofywać się w nieładzie ku północy. Przebywający na Sadybie ppłk Waligóra jednak opanował położenie zawracając wycofujących się; por. Leonard (Xawery Grocholski) i strzelec Wojtek wyróżnili się, spokojem i przykładem pociągając za sobą zachwianych. [s. 346]

Komenda V Rejonu
M.P. 13.9.44.

Meldunek sytuacyjny

Pkt 1. Położenie własne. Mimo najintensywniejszej akcji dokonanej (przez nieprzyjaciela) w celu opanowania Dolnego Mokotowa i Czerniakowa, posiadany teren został zasadniczo utrzymany. Po dwudniowych bezustannych atakach jedynie na odcinku rtm. Gardy opuszczono dwa domy od strony ulicy Czerniakowskiej z powodu otoczenia z trzech stron oraz zawalenia się ściany.

Pkt 2. Położenie nieprzyjaciela. Zasadniczo bez zmian; zdaje się, że uwaga nieprzyjaciela jest skierowana na Wisłę, czego dowodem jest skierowany w tym kierunku ogień artylerii niemieckiej. Klasztor na Służewcu, plac Bernardyński oraz rejon szosy Wilanowskiej były ostrzeliwane przez samoloty sowieckie bronią pokładową. Obserwowano wybuchy artyleryjskie na Stacji Pomp oraz na Służewcu. Samoloty sowieckie bombardowały rejon na zachód od Mokotowa około godziny 14.

Pkt 3. Przebieg zdarzeń. W ciągu nocy na odcinku kpt. Janusz – rtm. Garda jedynie słaba działalność artylerii, czołgów i broni maszynowej. Nieprzyjaciel ściągnął na noc swoje najdalej wysunięte placówki. Od rana dnia dzisiejszego względny spokój na wszystkich odcinkach, jedynie na styku między kpt. Januszem a rtm. Gardą między ul. Belwederską, a Górską przeciekają patrole nieprzyjaciela. Nad ranem słychać było ruchy czołgów nieprzyjaciela w kierunku Czerniaków – Belwederska i Czerniaków – plac Bernardyński. Na odcinku Królikarni spokój. Na odcinku „K 1” (fort) dwóch ludzi zostało wczorajszego dnia zabitych w wyniku ostrzeliwania bronią pokładową z samolotów niemieckich.

Pkt 4. Stan moralny i fizyczny. Stan moralny i fizyczny na ogół dobry, stan fizyczny jak w dniu wczorajszym (przemęczenie)…

…Komendant V Rejonu
(-) Waligóra ppłk (Remigiusz Grocholski)

Rozdzielnik: Przedkładam dowódcy Obwodu V
Komendant V Rejonu (aa)
Do wiadomości: Baon „Oaza”, baon „Ryś”, „K 1”, OSV.

Komenda Rejonu V
Komenda Obwodu V
M.p. dn. 22.9.44

Meldunek sytuacyjny

 

I. Położenie
A. Własne: Bez zmian. Stałe prace ziemne.
B. Sąsiadów i wiadomości z innych terenów.
1. Rejon Łazienek. W ciągu wieczora i w nocy stałe odgłosy walki. Ogień artylerii niemieckiej i rosyjskiej oraz ogień granatników, broni maszynowej i kb. Wg zdania obserwatora odgłosy walk zbliżają się do nas.
2. Front wschodni. Obustronna działalność bardzo słaba. Artyleria sowiecka ostrzeliwała rejon ulicy Czerniakowskiej, rejon kościoła Bernardyńskiego i rejon Sadyby, Siekierki i rejon Łazienek.

Artyleria niemiecka ostrzeliwała: okolice Łazienek, Pragę, Wał Miedzeszyński i rejon kościoła w Glinkach. Balony obserwacyjne sowieckie ukazywały się: w kierunku Alei Waszyngtona i w kierunku Wawra.
C. Npla. Npl wykuł nowe stanowiska dla ckm na ulicy Dworkowej.
Jeden patrol npla w składzie 1/6 był koło godziny 1 w domach na ulicy Piaseczyńskiej róg Dolnej. Słaby ogień nękający granatników, km. i kb. W ciągu nocy od godziny 22 do 3 słychać było w rejonie Bruhn-Werke ruch samochodowy, kołowy, pracę silnika, komendy i zatrzymywanie się. Cały ten ruch wg meldunku „Oazy” kieruje się na Chełmską, Czerniakowską na Wilanów. Jest to już druga noc, z której otrzymuję meldunki o ruchu npla na południe.

II. Przebieg działań i wydarzenia.
Działania. Dwa patrole wysłane przez szwoleżerów celem podjęcia zasobnika, który spadł przy murze ulicy Dworkowej, musiały się wycofać z powodu stałego oświetlenia terenu i ognia npla. Zasobnik przed świtem został przez npla podjęty. Walka o unieruchomione samochody na przedpolu Królikarni. W ciągu południa dnia 21 b. m. Stały przyjazd i odjazd czołgów, które nie mgły doczepić samochodów z powodu ostrzału naszych placówek; pod wieczór npl podjechał samochodem Czerwonego Krzyża i pod pozorem usuwania rannych zdołał zabrać jeden samochód ciężarowy. Gdy npl chciał powtórzyć tę operację, został ostrzelany i odjechał.
O godzinie 20 został z „K 1” wysłany patrol 9 ludzi, który wyniósł rzeczy, wymienione w punkcie: zdobycze. Przy samochodzie zostawiono w tym czasie osłonę, która została o godzinie 22 odpędzona przez 4 czołgi. Samochód został zabrany przez te czołgi. Z mundurów zdobytych wynika, że samochody należały do dywizji „Hermann Goering”.
Wydarzenia: Dnia 21.9.44. godz. 9-10 przelot samolotów niemieckich w kierunku Powiśla, godzina 15 – podpalenie pociskami zapalającymi domu na rogu ulic Dolnej i Konduktorskiej, o godzinie 21 jeden samolot sowiecki został zapalony nad Śródmieściem.

III. Różne.
Straty własne: jeden pdch. i jeden strzelec ranni. Straty npla: łącznie w czasie walki o samochody d-ca „K 1” melduje 40 zabitych i rannych.
Zdobycze: tysiąc pięćset sztuk amunicji kal. 7,9 mm do kb., 5 sztuk „panzerfaust”, 1 garłacz i 30 pocisków, sprzęt sapersko-minierski, mundury i bielizna.
Stan moralny dobry, fizyczny – w oddziale batalionu „Oaza-Ryś” bardzo duże przemęczenie.
Zamiar: okopywanie, rozpoznanie bojowe.

Komendant Rejonu V
(-) Waligóra ppłk (Remigiusz Grocholski)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *