Barbara Grocholska – Kurkowiak „Szkoła narciarska”

Barbara Grocholska – Kurkowiak „Szkoła narciarska”
(dedykowane Marii i Markowi)

Dziś powiedział chłopiec:
„jesteś najmilszą panią”

a ja tylko
wzięłam go w opiekę na stromej górze
we mgle wskazałam drogę
nie śmiałam się gdy upadł

i mówiłam:
że dobrze jest polubić trud

właściwie nic

a on
zobaczył skrzydła osłaniające
i wziął mnie za anioła stróża

Barbara Grocholska – Kurkowiak „A my nie zginęliśmy”

Barbara Grocholska – Kurkowiak „A my nie zginęliśmy”

A my nie umarliśmy
trafieni

ani od zabłąkanej kuli
która się o nas otarła
nie wiadomo dlaczego
właśnie my
i co mieliśmy zrobić
z darowanym życiem

sierpień dwutysięczny pierwszy
z kompanią honorową
przy głazie rozłupanym
i zniczach
stoimy w minucie ciszy

zupełnie nie przypominamy
chłopców i dziewcząt
tamtych dni

już tylko fotografie pamiętają
jak wyglądaliśmy

baczność

znam iskrę
unoszącą głowę starej kobiety
prostującą kulejącego pana

ona żyje wewnątrz
zasypywana codziennością
zasłaniana ciemną kurtyną

budzi się w rocznice
jak ostroga spinająca konia

” hej chłopcy bagnet na broń ”
kamikadze
i – POLSKA POLSKA

( jak dziś – Wisła Wisła )

stoimy naprzeciw młodych
wyprężonych
w galowych mundurach

ale to my przygarbieni
wiemy

*

wtedy byłam za szybą
jakbym nie znała łez

dzisiaj drżę

żeby nigdy więcej