Grocholski Michał (ur. 1929)

Michał Adam Grocholski herbu Syrokomla, pseudonimy „Adam”, „Biskup” (ur. 24 grudnia 1929 w Falentach pod Warszawą) – hrabia, polski urzędnik konsularny.

Syn płk. Adama Remigiusza Grocholskiego i Barbary ze Światopełk-Czetwertyńskich. Otrzymał domowe wykształcenie. W czasie okupacji był harcerzem 16. Warszawskiej Drużyny Harcerskiej, w powstaniu warszawskim żołnierzem w stopniu strzelca Szarych Szeregów w IV Obwodzie „Grzymały” (Ochota) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej, następnie w Grupie „Kampinos”. W latach 1953–1983 pozostawał w kręgu zainteresowania Służby Bezpieczeństwa.

Po przemianach ustrojowych pełnił funkcję konsula generalnego RP w Chicago (1992–1996).

Michał Grocholski w Archiwium Historii Mówionej

Grocholski Jeremi (1927 – 2018)

Wspomnienie o Jeremim Grocholskim.

Jeremi Grocholski syn Zdzisława i Marii z Sołtanów, urodził się 8 lutego 1927 r. w pałacu Pod Czterema Wiatrami w Warszawie jako dziewiąty z dziesięciorga dzieci Zdzisława i Marii z Sołtanów.

Zdzisław Grocholski był właścicielem majątku ziemskiego Pietniczany koło Winnicy, lecz gdy majątek ten został utracony po rewolucji bolszewickiej, rodzina przedostała się do Polski, a Zdzisław zakupił kamienicę w Warszawie ,którą następnie sprzedał, by w sierpniu 1921 r. nabyć majątek w Poniatowie koło Jabłonny.

W nowej rzeczywistości uprawa ziemi stawała się pieśnią przeszłości i Zdzisław postanowił inwestować w przemysł, był współzałożycielem i jednym z głównych udziałowców spółek: Zakłady Amunicyjne Pocisk, Zakłady Chemiczne Nitrat i Francusko-Polskie Zakłady Samochodowe i Lotnicze S.A., tzw. Frankopol.

Ze względu na obowiązki służbowe, Zdzisław większość czasu spędzał w Warszawie, jednak domem rodzinnym był Poniatów. Tam Jarema spędził szczęśliwe dzieciństwo i ukończył pierwszy, czteroklasowy etap edukacji, nauczany w domu przez nauczycielkę p. J. Latynowicz. Do Gimnazjum już nie poszedł, przeszkodziła temu wojna.

Majątek Poniatów został wytypowany jako lotnisko polowe i w ostatnich dniach sierpnia przybył tam III/1 Dywizjon Myśliwski dowodzony przez kpt. pil. Adama Kowalczyka. Wchodząc w skład Brygady Pościgowej, Dywizjon przez pierwsze trzy dni września bronił z Poniatowa Warszawy przed nalotami Luftwaffe. Pilotom tego Dywizjonu, por. pil. Aleksandrowi Gabszewiczowi i kpr. pil. Andrzejowi Niewiarze przypadł zaszczyt zestrzelenia pierwszego niemieckiego samolotu w obronie stolicy.

Po wejściu Niemców, majątek Poniatów został wiosną 1940 r. skonfiskowany przez Niemców i przejęty przez Zarządcę Komisarycznego, Niemca, który do pomocy sprowadził Władysława Danielewicza. Rodzinie pozostawiono część dworu w której mieszkał Jarema z braćmi Henrykiem i Tadeuszem, pod opieką mamy i cioci, Heleny Sołtanówny. Reszta rodziny mieszkała w Warszawie przy ul. Kapucyńskiej 13 m 2, skąd mama dojeżdżała odwiedzać synów.

Poniatów stał się jednym z ośrodków miejscowej konspiracji, III batalionu, I Rejonu Legionowo, VII Obwodu Okręgu Warszawskiego „Obroża”. Ppor. rez. Władysław Danielewicz „Oko” został dowódcą kompanii stacjonującej w Poniatowie, pozostałe mieściły się w Nieporęcie i Zegrzu, ponadto Poniatów był siedzibą jednego z plutonów kompanii, pozostałe znajdowały się w Skrzeszewie i Wieliszewie. Zadaniem miejscowego AK była organizacja i szkolenie oddziałów, propaganda i osłona radiostacji i zrzutowisk, na które dostarczano skoczków i zaopatrzenie z Wielkiej Brytanii. Komendantką Wojskowej Służby Kobiet III batalionu była Helena Sołtanówna „Brzoza”. Od jesieni 1942 r. do kompanii zostali przyjęci w stopniu szeregowych Jeremi i Tadeusz Grocholscy. Po likwidacji getta w Legionowie w końcu października 1943 r. przez 7 miesięcy ukrywano w Poniatowie dwie dorosłe kobiety i dwie dziewczynki żydowskie. Obie dziewczynki i jedna kobieta przeżyły wojnę.

1 sierpnia 1944 r. powstanie objęło także tereny kontrolowane przez III Batalion, w tym Poniatów, ale po kilku godzinach, w obliczu nadciągających jednostek niemieckich, miejscowa AK zeszła do konspiracji. Wkrótce do Poniatowa przyjechała mama z synem Adamem, któremu nie udało się dołączyć do swojego oddziału w Warszawie i związał się z miejscowym AK. Nocą 16/17 sierpnia Tadeusz wziął udział w dywersji batalionu na Bródnie w celu umożliwienia Grupie Kampinos przebicia się do Warszawy. Już następnego dnia do Poniatowa zawitało Gestapo i aresztowało Adama oraz Władysława Danielewicza. W ręce Niemców trafił też wracający z akcji Tadeusz, Jarema w porę ostrzeżony pozostał w oddziale, ale ten już dwa dni później został rozbity przez Niemców i Jarema ukrywał się przez kilka dni po polach i w okolicznych gospodarstwach. Tego dnia pod Nieporętem zostali rozstrzelani Adam, Tadeusz i ppor. Danielewicz (19 sierpnia).

W obliczu nadchodzącego frontu, 14 października Helena Sołtan i Maria Grocholska z synem Jaremą, który dołączył do rodziny, przez Modlin dotarli do Guzowa koło Żyrardowa, gdzie doczekali końca wojny. Dwór w Poniatowe w wyniku działań wojennych został doszczętnie zniszczony, więc Grocholscy przenieśli się do Motycza pod Lublinem do córki i zięcia – Heleny i Jerzego Brykczyńskich.

W 1947 r. Jarema zdał maturę w Lublinie, gdzie uczęszczał też dodatkowo na zajęcia w Liceum Sztuk Plastycznych OMTUR, gdzie rozwijał swoje uzdolnienia. Następnie rozpoczął studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim na kierunkach: historia sztuki, archeologia i etnografia. Po ukończeniu tego ostatniego kierunku i obronie pracy magisterskiej u prof. Józefa Gajka, podjął pracę na KUL w Lublinie, a potem w Nałęczowie w Centrali Przemysłu Ludowego i Artystycznego (Cepelia). Rodzice przebywali wtedy często w Rogowie Opolskim w domu Jerzego i Heleny z Grocholskich Brykczyńskiej, gdzie byli odwiedzani z okazji świąt przez żyjących w Polsce synów – Jaremę i Henryka. Na przełomie lat 1950/60 Jarema przeniósł się do Wrocławia, gdzie pracował w miejscowym oddziale Polskiego Atlasu Geograficznego.

W 1970 r. poślubił Różę z d. Dowgiałło, z którą miał trzy córki: Joannę – Anię, Teresę – Enię i Idalię – Idę. Po przejściu na emeryturę, w 2002 r. zamieszkał z żoną w Sopocie, a w 2010 r. oboje przenieśli się do odzyskanego majątku Jezierskich w Pobikrach.

W swoim dorobku pozostawił liczne opracowania etnograficzne, ilustracje, utwory okolicznościowe min. hymn Liceum Sióstr Niepokalanek w Wałbrzychu, a także wiersze, które pięknie recytował, podobnie jak te innych autorów. Udzielał się w wielu akcjach kulturalnych i społecznych.

Jarema Grocholski zawsze chętnie, z oddaniem i zapałem udzielał się w przedsięwzięciach zawodowych, kulturalnych i społecznych Pomagały mu w tym jego szczególne uzdolnienia artystyczne i literackie. W swoim dorobku pozostawił liczne opracowania etnograficzne, ilustracje, utwory okolicznościowe min. hymn Liceum Sióstr Niepokalanek w Wałbrzychu, a także wiersze, które pięknie recytował, podobnie jak te innych autorów.; tłumaczenia z j. francuskiego i j, angielskiego min. jego zasługą jest przekład książki pt. ,,Chrystus żyje” M. Queist’a . W czasach ,,Solidarności” przygotowywał teksty i ilustracje do ukazujących się gazetek i broszur.

Odszedł w pokoju 1 marca 2018 r. Pochowany w grobowcu rodzinnym na cmentarzu parafialnym przy kościele pod wezwaniem Stanisława Biskupa w Pobikrach.

…………………………………………………………………………………………………………………
Rodzeństwo Jeremiego Grocholskiego:
1. Maria – ur. 1911 r. – zginęła 22.05.1940 r.
2. Stanisław – ur. 1912 r. – przed i w czasie wojny pracował w Konsulacie Generalnym w Marsylii,wrócił do Polski w 1967 r., zmarł w 2002 r.
3. Helena – ur. 1914 r. – zmarła po wojnie w 1983 r.
4. Władysław – ur. 1915 r. – wywieziony do Starobielska i rozstrzelany w Charkowie w kwietniu 1940 r.
5. Kazimierz – ur. 1917 r. – zmarł po wojnie w 1994 r.
6. Michał – ur. 1919 r. – walczył w II Pułku Strzelców Konnych Wołyńskiej Brygady Kawalerii VII Pułk Ułanów, zginął 06.09.1939 r.
7. Adam – ur. 1922 r. – żołnierz AK, rozstrzelany w 19.08. 1944 r. pod. Nieporętem
8. Tadeusz – ur. 1924 r. – jw.
9. Henryk – ur. 1933 r. – ostatni żyjący

Sobańska Maria z Grocholskich (1879-1973)

Działaczka społeczna, kronikarka, synowa Róży Sobańskiej.

Urodziła się 26 stycznia 1879 roku w Piętniczanach powiatu winnickiego. Była córką Stanisława i hrabiny Wandy z Zamojskich, siostrą Zdzisława. Lata dziecięce i młodzieńcze spędziła w rodzinnej miejscowości. W domu otrzymała gruntowne wykształcenie.

2 marca 1899 roku wyszła za mąż za Hieronima Sobańskiego (brata Władysława Sobańskiego), właściciela dóbr Sumówki i części Kruszynówki powiatu olgopolskiego. Ślub odbył się w kaplicy piętniczańskiej. Po ślubie nowożeńcy udali się do Włoch, a po powrocie zamieszkali w Sumówce. Z biegiem czasu nabyli jeszcze kilka majątków Jurewiczów w powiecie olgopolskim: w 1910 roku – Wojtówkę i Wielką Kirijówkę (na imię Sobańskiej za 470 tyś. rubli), blisko 1914 roku – Berszadź i Fłorynę (na warunkach stopniowych wypłat – rat, których i tak nie skończyli, ponieważ z powodu przewrotu bolszewickiego stracili wszystkie majętności podolskie. Maria Sobańska była znaną na Podolu działaczką społeczną. Z jej inicjatywy i dzięki staraniom teściowej (Róży Sobańskiej) w Berszadziu w roku 1905 powstało towarzystwo dobroczynne, którego prezesem została Sobańska. Działalność tego towarzystwa miała na celu wspieranie najbiedniejszych warstw ludności Berszadzia i pobliskich wiosek poprzez udzielanie środków pieniężnych, poszukiwanie dobrze płatnej pracy, zawodowe kształcenie młodzieży. Trochę później towarzystwo założyło i utrzymywało dziewięć tajnych szkół dla młodzieży polskiego pochodzenia (między innymi w Berszadziu, Miastkówce oraz Obodówce). Maria Sobańska należała również do zarządu towarzystwa oświatowego „Polska Macierz Szkolna na Podolu”, założonego przez L. Jaroszyńską w roku 1917, opiekowała się jego szkołami w powiecie olgopolskim.

W czasie I Wojny Światowej Sobańska stając na czele oddziału Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Ofiarom Wojny w powiecie olgopolskim, organizowała w sumowskim pałacu koncerty charytatywne. Maria Sobańska wraz z mężem urządziła tam szpital, znajdowało się w nim 20 łóżek, jednak za radą marszałka szlachty powiatu olgopolskiego Giżyckiego małżeństwo przekazało sprzęt do szpitala, urządzonego przez berszadzką cukrownię. 1 grudnia 1918 roku Maria Sobańska została aresztowana przez bolszewików w Sumówce i wywieziona do Berszadzi. Tego samego dnia razem z córkami została zwolniona, męża zaś z synami wkrótce wywieziono do więzienia w Olgopolu. Po krótkim pobycie w Sumówce, która doznawała licznych rabunków ze strony różnych band, Sobańska pod groźbą nowego aresztowania ukrywała się w Sokołówce powiatu olgopolskiego, Kitajgrodzie i Tulczynie powiatu bracławskiego.

Po rozstrzelaniu w 1919 roku jej męża i starszego syna dzięki pomocy brata Zdzisława wyjechała do Warszawy z trojgiem dzieci. Mieszkała w Warszawie do 1944 roku. W ciągu wielu lat w założonym przez nią Komitecie do spraw uchodźców z Podola prowadziła działalność społeczno-dobroczynną, Wołynia i Kijowszczyzny oraz jako członek Towarzystwa pomocy polskim dzieciom i młodzieży z Kresów (założonego w 1920 roku w Warszawie). Pomagała także własnym dzieciom, wychowując wnuków. Po Powstaniu Warszawskim, w którym straciła cały majątek, po wędrówkach z Krakowa przez Sprowę, Śląsk Opolski, Gliwice zamieszkała w rodzinie córki Barbary w Milanówku. Napisała książkę „Wspominki nikłe”, wydaną w Polsce.

Słowo Polskie, opracowanie Irena Rudnicka, 07.11.14 r. Przy napisaniu korzystano z książki Wiktorii Kolesnik „Znani Polacy w historii Winnicczyzny”, książki „Wspominki nikłe”, Marii Sobańskiej oraz „Dziejów rezydencji na dawnych Kresach” Aftanazego

Źródło: Dzielne Kresowianki

Jaśko z Syrokomli (Grochomli) (zm. 1361)

Piszący się też z Rudna, z Gra(e)mbienic i Korzkwi (po jej nabyciu w 1352 r.). Podsędek, potem sędzia ziemi Krakowskiej. Pieczęć jego z 1354 r. u X.X. Cystersów w Mogile pod Krakowem. Miał prawdopodobnie brata Bogutę z Rudna, który założył w Grocholicach dwór “Bogucin”, późniejszą własność proboszczów Grocholickich. Miała z nim sprawy sądowe w 1379 wdowa po Zaklice, sędzim ziemi Krakowskiej.

Jasiek Zaklika (1379 – 1420)

z Korzkwi, dziedzic Korzkwi, Białego Kościoła, Syrokomli etc. a zapewne i Grocholic “Zaklika de Lorzegua 25.IX.1404-20.VI.1405. Capitaneus Sandencensis”. Prowadził chorągiew Syrokomlów w 1410 roku pod Grunwaldem – †15.IV.1420. Żonaty z Anną (w akt. proces. 1398, Sułka), c. Marka Turskiego z Chorążyc, h. Gryf. Jasiek Zaklika, wódz chorągwi Syrokomlów pod Grunwaldem, miał brata Mikołaja Zaklikę, może starszego od niego, bo występuje w aktach przeważnie jako Zaklika, piastujący w latach 1385-1408 urząd kanclerski. Występuje w całym szeregu aktów, opublikowanych drukiem w wydawnictwach Polskiej Akademii Umiejętności jak i w Kodeksie Dyplomatycznym Małopolskim, Kodeksie Katedry Krakowskiej,Codex Epistolaris Gaeculidecimi Quinti etc. Było to niewątpliwie kanclerstwo nadworne (cancelaruis aulae regiae), chociaż w jednym z dokumentów z 1392 r. nazwany „supremus cancellarius regni Poloniae”, a więc Kanclerz Wielki Koronny.

Druga żona Jaśka Zakliki, starosty sądeckiego, Helena bodajże z rodu Ligęzów. Potomstwo, jak się zdaje, miał z pierwszego małżeństwa z Anną (Sułką) Turską, h. Gryf, z rodu Świebodziców, bardzo dostojnego i starodawnego, zapewne z Miechowskiego, bo tam siedzieli Turscy i tam leżą Chorążyce, niedaleko Miechowa, tyle sławnego fundacją bożogrobską, dokonaną przez ich bezpośredniego mieczowego przodka, Jaxe Gryfa z Miechowa.